piątek, 10 maja 2013

od 15 lat

powiedz
jak to jest
tęsknić
za kimś
gdy tym kimś
jesteś ty
powiedz
jak to jest
śnić
noc w noc
i co noc
o ciepłych pocałunkach
spotkaniach ust
w blasku uniesień
powiedz
jak to jest
gdy wiesz
że gdy ona
stojąc obok ciebie
drży
i nieśmiało
prosi o więcej
powiedz
co mam zrobić ja
jeśli ja
to ona
powiedz
co zrobisz ty
jeśli ty
to on

---

ten stan - kocham i nienawidzę
chcę
jeszcze raz
choć raz

wtorek, 7 maja 2013

w uścisku

znów zamykam oczy
choć na kilka chwil
jestem w niebie
tak banalnie
nie chcę wypowiadać wymyślnych słów
upajam się
światem pod powiekami
widzę
jak uśmiechem przepędzasz wszystkie smutki
jesteś tak blisko
i choć mógłbyś być bliżej
czuję nieopisany spokój
i tę słodkość
ust
po raz pierwszy
ta chwila iskier
blasku
zwariowania

---

to much happiness

środa, 17 kwietnia 2013

supermen

i znów o jeden dzień za długo
zbyt dużo chwil
z zamkniętymi oczami
rozmyślam
o coraz lepszym supermenie
i przyznaję się do słabości
do twych oczu
uśmiechu
nieograniczonego niewyczerpalną skromnością
jest tak wiele pytań
tak wiele twoich słów
otulam się nimi
chcę czuć cię na sobie
jest gdzieś ta miłość
nieskażona kłamstwami
leży gdzieś w ciemności
zachodzącego słońca
możemy razem złapać ją za rękę
możemy razem poprowadzić ją ku sobie

---

otwórz oczy
powiedz że chcesz
nie zasłaniaj twarzy

piątek, 22 lutego 2013

chcę

w mgnieniu oka
z lekka niepoważnie
całkiem bezsprzecznie
wylewam z siebie potok słów
nie potrafię ich powstrzymać
chcę ci powiedzieć tak wiele
chcę wziąć cię za rękę
i chcę ją ścisnąć tak mocno
chcę wykrzyczeć
i wyszeptać
jednocześnie
chcę to zrobić
nieśpiesznie
chcę zawinąć się w pościele
pachnące hotelowym holem
i aksamitnymi ścianami
chcę wybiec wprost
w paszczę zła
chcę zanurzyć się w otchłani
czarnego jak zły sen morza
chcę wziąć twoją twarz
w dłonie
chcę ją ogrzać pocałunkami
chcę byś chciał
abym chciała

---

zaczynam drżeć gdy słońce łaskocze mnie po skórze
tęsknie i wyciągam dłonie ku niebu
wołam
przyjdź!

środa, 6 lutego 2013

w starym kinie

bez dźwięku
lodowatym oddechem
zamrożona
na pół
z lekka nieobecna
z lekka śpiąca
bez mocy
jaką chciałaby mieć
czekając na cud
nie topnieje
a każdy jej ruch
trzeszczy jak przeszłość
starego zamku
bez świadomości
czy to zmrok
czy brzask
przez zamknięte powieki
chce dojrzeć słońce
sczerniałe do granic możliwości
smutne
mętne
martwe

---

zimno przeszywające, rozpraszające, przerażające...
zbyt mało cierpliwości
zbyt dużo strachu

środa, 19 grudnia 2012

miss pretender

nie będę udawać
że chcę zmienić świat
nie będę udawać
że chcę fruwać
z miłości
wolności
godności
nie będę udawać
że chcę bić się ze światem
o lepsze jutro
o lepszy blask słońca
nie będę udawać
że udaję
bo zdradzi mnie śmiech
bardziej szyderczy
od jokera
nie będę udawać
jak bardzo chciałam cię zobaczyć
i wykorzystać
nie będę udawać
że jestem kimś innym
będę sobą
nie poddam się swoim pragnieniom
nie będę udawać
że śnię po nocach
o twoim nagim ciele
a w głowie masz mój głos
mówiący
co jest dobre a co złe
nie będę udawać
że nie wiem kim jestem
nie będę udawać
zapytasz
po co?
nie będę udawać
by nie odpowiadać

---

zwariowałam
zapomniałam zamknąć powieki
zobaczyłam śmierć

KLIK

sobota, 8 grudnia 2012

lepsza rzeczywistość

nie oceniaj mnie po pierwszym pocałunku
oceń ten czas
w dziwnym pokoju
dziwnego hotelu
gdzie ciepło skrywa się w welurowej pościeli
oceń
po ilości jęków
i westchnień
daj się ponieść
niech słodkie powietrze
wedrze się do środka
niech zapach uniesień
rozpłynie się wokoło
i niech mijają minuty
w splecionych ciałach
nie umiem opisać emocji
w mojej głowie
sekundowe braki tchu
sekundowe orgazmy
to jak dotykać nieba
i piekła
jednocześnie
nie oceniaj mnie po pierwszym pocałunku
oceń ten czas
rozgrzewana twoimi wargami
płonę
spalam się

---

bo lubię takie sny
bo lubię