czwartek, 22 września 2011

no more

układam sny z resztek myśli
choć moje oczy
wciąż są otwarte

nie widzę cię już
i nie czuję

lecz pamiętam
jak smakują twoje pocałunki

i choć tęskno mi dziś
i choć trudno mi się przyznać

wiem, że miłość już w nas nie mieszka
a nasze serca nie biją tym samym rytmem

zatrzasnęłam drzwi za sobą
zostawiając cię po drugiej stronie
nie płacz
łzy nie powstrzymają czasu

serce puste mam
czekające
na nowe

---

moja ulubiona jesień
złotowłosa

piątek, 9 września 2011

bez jesiennej słoty

po raz kolejny doświadczam
że jeśli się kiedyś dostało kopa w d*pe
to na przyszłość
dzięki niemu
stajesz się twardszy
i odporniejszy
na nieprzyjemności
jakie Ci się trafiają

jest wyjątkowo pozytywnie
bywa, że aż nienormalnie pozytywnie.
ale dopóki mam ochotę się śmiać
i czerpać z życia pełnymi garściami
to niech tak pozostanie!

:)

KLIK

poniedziałek, 5 września 2011

65

Dziś każdy fan Queen wie, że Freddie świętowałby swoje 65urodziny.
Gdyby żył.
I choć nie ma go między nami,
jego głos, charyzma i geniusz wciąż krąży
z jednej półkuli do drugiej.
Z jednego kontynentu do drugiego.
I choć nie ma go między nami,
zawsze pozostanie tym najlepszym!
Dziś cały świat składa Ci życzenia Freddie i wszyscy mają nadzieję, że to widzisz, gdzieś tam z góry.
Wszystkiego najpiękniejszego Freddie!

wtorek, 30 sierpnia 2011

love of my life

przeżywam właśnie drugą miłość z czymś co kocham od dawna
dziwne?
wcale.
prawdziwe?
jak najbardziej!
bo chyba każdy ma coś takiego co kocha od dziecka
coś z czym nie wyobraża sobie życia
coś co przypomina mu ten pierwszy raz kiedy się z tym spotkał
coś co ukierunkowało jego gust
i choć pewnie się już powtarzam któryś raz
będę o tym pisać jak najczęściej
bo za każdym razem coraz mocniej kocham to o czym chcę napisać
a kocham Queen
bo to moje dzieciństwo
i teraźniejszość
i przyszłość
i nic nie zmieni mojej miłości do Queen
i każdego z muzyków
i właśnie dlatego
podejmuję wyzwanie
i powiększam kolekcje o coś wyrafinowanego
o coś co jest tak klasyczne i zarazem niesamowite
o kolekcję płyt winylowych
że też wcześniej nie wpadłam na ten pomysł?
nic straconego.
właśnie po to mam gramofon do cholery!
to będzie takie moje osobiste uczczenie 40rocznicy powstania zespołu i 20rocznicy śmierci Fredka, tak właśnie.

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

earth party!


uśmiechnij się do świata
i zamachaj włosami
bo życie to jedna wielka impreza
a my
to
imprezowicze
na parkiecie świata
będziemy podrygiwać tak do końca
do końca sił
bo światła nie gasną nigdy
a muzyka w naszych uszach
trwa
i trwa!

:)


---

wznowili produkcję FRUGO
co cieszy mnie niezmiernie!!!
a ja przeistaczam się prawdopodobnie jutro
i cholera jasna rozpiera mnie radość!!!
KLIK - nie umiem ostatnio żyć bez tego kawałka.

wtorek, 9 sierpnia 2011

gniazdo na słupie


szereg biało-czarnych piór
i czerwonych bamboszy
klekocząc
witają się z matką naturą
i machają skrzydłami
na powitanie?
nie
na pożegnanie.
one
pierwsze oznaki budzącej się wiosny
i równie pierwsze
kończącego się lata
wczoraj
na łące mej wsi
zebrane wszystkie
dzika jedność
wolna jedność
zgodnie i głośno
wołały
"do widzenia"
"do widzenia za rok"
!

---

jeszcze trochę i zacznę
jeszcze trochę

niedziela, 10 lipca 2011

sadness

odeszła
tak nagle
i na zawsze
;(
pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że 22lata jakie przeżyła były dla niej szczęśliwe...
a dziś wiem, że teraz biega z Dianą, Łatką i Edziem po łąkach Tęczowego Mostu