czwartek, 13 października 2011

słabość

miłości,
nienawidzę cię!
choć karzesz mi śpiewać la la la
i tańczyć po środku pustego pokoju
nienawidzę cię!
za nieprzespane noce
za uśmiech w stronę słońca
wschody i zachody bez ubrań
pływanie nocą w morzu
i pocałunki przy świecach
nienawidzę cię!
za radosny świat i różowe okulary
lody pistacjowe
koc na polanie
nienawidzę cię!
zrozum to
i odejdź!

---

wbrew sobie
pełna skrajności
kryzys przedurodzinowy
weekend wyjazdowy
głupie rymy!

wtorek, 11 października 2011

back

wiem jak boli miłość
gdy łamią się serca
wiem co znaczy samotność
w pustym domu
wiem co znaczy płacz
całą noc
gdy ranki nigdy nie cieszą
a dni tak cholernie się dłużą
znam ten smutek
znam tę rozpacz

---

dawne fascynacje
nowe fascynacje
żadna różnica

niedziela, 2 października 2011

ko

zaglądam do kieliszka wypełnionego krwią
widząc sześć utopionych much
czuję jak łzy cisną się pod powiekami
nie mając już więcej miejsca dla siebie
pozwalam im wypłynąć na policzki

zaglądam,
widzę ten sam obraz
śmierci niewymuszonej
śmierci o której marzyły
łykając ostatnie krople

gdzieś tam na drugiej stronie horyzontu
jesteś ty
z kwiatem w ręce
i choć trzymasz czerwoną róże
i choć wiesz
że nie znoszę tych kwiatów
cierpisz tak samo jak ja

ciernie tak bezlitosne
ranią twoje dłonie
nieśmiertelnie wpatrzony
w moją stronę
płaczesz
tak samo jak ja
a krew spływa powoli
kapiąc wprost do kieliszka
z sześcioma muchami

---

no more summer

piątek, 23 września 2011

puchatek

nie mogę przestać
ciężko mi zapomnieć
tyle o tobie wiem
tyle mnie nauczyłeś
nie sposób wymazać cię z mojej głowy

twoje słowa
gesty
i spojrzenie
śnią mi się po nocach

czasem czuję się jak wtedy
czasem czuję że znów mnie dotykasz
czasem chcę cofnąć czas
i znaleźć się pod tą samą kołdrą wtedy
kiedy
nasze ciała łączyła jedność pocałunków
i splot dłoni

zamykam oczy
jestem tam
jesteś ty
jestem ja

---

K.

KLIK

czwartek, 22 września 2011

no more

układam sny z resztek myśli
choć moje oczy
wciąż są otwarte

nie widzę cię już
i nie czuję

lecz pamiętam
jak smakują twoje pocałunki

i choć tęskno mi dziś
i choć trudno mi się przyznać

wiem, że miłość już w nas nie mieszka
a nasze serca nie biją tym samym rytmem

zatrzasnęłam drzwi za sobą
zostawiając cię po drugiej stronie
nie płacz
łzy nie powstrzymają czasu

serce puste mam
czekające
na nowe

---

moja ulubiona jesień
złotowłosa

piątek, 9 września 2011

bez jesiennej słoty

po raz kolejny doświadczam
że jeśli się kiedyś dostało kopa w d*pe
to na przyszłość
dzięki niemu
stajesz się twardszy
i odporniejszy
na nieprzyjemności
jakie Ci się trafiają

jest wyjątkowo pozytywnie
bywa, że aż nienormalnie pozytywnie.
ale dopóki mam ochotę się śmiać
i czerpać z życia pełnymi garściami
to niech tak pozostanie!

:)

KLIK

poniedziałek, 5 września 2011

65

Dziś każdy fan Queen wie, że Freddie świętowałby swoje 65urodziny.
Gdyby żył.
I choć nie ma go między nami,
jego głos, charyzma i geniusz wciąż krąży
z jednej półkuli do drugiej.
Z jednego kontynentu do drugiego.
I choć nie ma go między nami,
zawsze pozostanie tym najlepszym!
Dziś cały świat składa Ci życzenia Freddie i wszyscy mają nadzieję, że to widzisz, gdzieś tam z góry.
Wszystkiego najpiękniejszego Freddie!