piątek, 22 października 2010

bo czasami jest tak, że...

czasami mam ochotę
zamknąć drzwi światu
spojrzeć przez dziurkę od klucza
na maleńki świat
ludzi krasnoludków
czasami mam ochotę
zasłonić wszystkie okna
i poczuć
ciepło czerwonego światła zasłony
czasami
bo nie zawsze
mam ochotę
napisać na szybie
własnym oddechem
że potrzebuję pomocy
czasami mam ochotę
wyskoczyć z drugiego piętra
mam ochotę umierać
leżąc w kałuży krwi
czerwieńszej niż zachodzące słońce
czasami
świat sam zatrzaskuje drzwi
bo czasami
wcale tego nie pragnę...

---

życie jest przewrotne i nieprzewidywalne, raz jestem nikim, a raz kimś, żyję i umieram na zmianę, oddycham i duszę się tym samym powietrzem, brak mi własnej duszy, gdzieś się zawieruszyła, a może poszła się opętać...
dziś bez piosenki,
po co nam one
skoro cisza jest taka wymowna...

wtorek, 19 października 2010

to nie sen! czyżby?

i gdy łzy popłyną po policzkach
rozpalając
wspomnienia jesiennych zimnych nocy
i gdy łez strumienie
płyną
mimowolnie
sennie choć niemal na jawie
i gdy budząc się z krzykiem
wykrzywionym grymasem bólu
sercem w gardle
i wielkookim strachem pod łóżkiem
wiesz już
że śnisz
kolejne deja vu
i gdy cierpienia rozszarpują duszę
powolne umieranie
to na to czekasz
raniąc stopy rozbitym szkłem
brodząc we własnej krwi
strumień za strumieniem
i gdy otwierasz oczy
widząc siebie
wciąż kroczącego w obłokach
wiesz
to przecież nie sen
lecz i nie jawa
i gdy zadajesz sobie to samo pytanie
to samo już od kilku lat
i gdy wciąż nie chcesz zrozumieć
nadchodzi czas ostateczny
nadchodzi czas
śmierci

--

znów miewam koszmary, zbyt realistyczne, realne koszmary nocne, budzę się wystraszona, przerażona, dziś śniłam tak realistycznie, śniłam o histerycznym płaczu, mym własnym płaczu ze smutku po stracie kogoś bliskiego, rano obudziły mnie... łzy, autentyczne.

sobota, 16 października 2010

futro

podobno Austria walczy ze śniegiem
podobno biało
podobno niemal świątecznie
Anjax lubi zimę, ale nie zimno
dlatego już teraz szykuje się na jej nadejście
a szykuje się solidnie
bo tak właśnie:

wtorek, 12 października 2010

creepy sounds

creepy sounds getting over
from the bottom of my own bed
creepy as my inside
inside of my head
just listen
just watch
how it grows
inside of my belly
my heart
just feel it
feel the beat
hear the whine
from inside of my head
creepy sounds
surrounds me
just listen...

CLICK

Let us stay in English, shall we? I'm having a hard time now, please forgive me for that. Forgive me for life that I live and bring me back me everything I've lost...

piątek, 8 października 2010

so hard...

ciężko
jest mi ciężko żyć
bez twojej obecności
bez merdającego ogona
bez hałasu
i radości
jaką wywoływałaś na każdym kroku
ciężko patrzeć na twoje zdjęcia
i tak ciężko wspominać
te najmilsze chwile
z tobą u mojego boku
wciąż ronię łzy
bo brak mi ciebie
tak bardzo chciałabym cię przytulić
tak ciężko...

sobota, 2 października 2010

Łatka

Byłaś przy mnie 10lat
Byłaś
najpiękniejszą
najwierniejszą
najukochańszą
przyjaciółką
Byłaś zawsze przy mnie
gdy działo się źle
Byłaś, patrzyłaś na mnie
swymi wielkimi oczami
jakbyś chciała powiedzieć:
"będzie dobrze,
ja cię nigdy nie opuszczę"
Nigdy mnie nie zawiodłaś
I teraz
brak mi twojego
białego puchu.
Odeszłaś...
zostawiając najpiękniejsze wspomnienia.

R.I.P. Łatunia :*

piątek, 1 października 2010

memories came back...

dobiegliśmy do końca
razem
pośpiesznym krokiem
i z nieco zziajanymi obliczami
aczkolwiek radośnie nastawieni
na to
że może coś
zacznie się dziać

mam nadzieję że nie tylko ja
naiwnie patrzę do przodu
i nie zadzieram głowy zbyt wysoko

ok

koniec i kropka
cholera
będzie mi tego brakowało
tych ludzi
tych prowadzących
tej atmosfery
i tego ogromu wiedzy! :D

nie będę narzekać
nie ma na co
będę się cieszyć
i praktykować!

PS. ten kto stwierdził że "stara miłość nie rdzewieje" miał za**biście dużo racji! Trochę się zmieszałam i poczułam lekki żal... do samej siebie... cholera, gdybym wiedziała że wszystko potoczy się inaczej... KLIK